Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
267 postów 356 komentarzy

Pracowalem dla komuchów, Żydów i masonów

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Kuszą sąsiady zlotą laską, pod którą jeszcze i srebrniki kladą - kto po tę laskę sięga ten zaprzańcem się staje i choćby fortunę zyskal, zawsze parobkiem u obcego będzie i rękę calować jego będzie i buty jego - aż do śmierci.

Poczytalem sobie trochę o Romanie Dmowskim - którego tak wielu obecnie wychwala na Nowym Ekranie, a przy okazji opluwa się Józefa Pilsudskiego. Bo warto moim zdaniem lepiej poznać temat - odświeżyć nieco pamięć - wyrobić sobie wlasne zdanie - do tego nie trzeba być historykiem - wystarczy poszukać.
I tak odkrylem, że Roman Dmowski byl trzecim synem robotnika zajmującego się brukarstwem, który następnie stal się wlaścicielem firmy brukarskiej, oraz dzierżawcą jezior - Skaryszewskiego i Goclawskiego. Roman Dmowski ukończyl studia przyrodnicze. Tytul doktora uzyskal za pracę p.t. "Przyczynek do morfologii wymoczków włoskowatych". W dalszej części życia Romana Dmowskiego wyjawia się obraz czlowieka, który wyraźnie widzi dobro Polski, u boku przymierza francusko-rosyjskiego przeciw Niemcom - zapewnienia lojalności wobec Imperium Rosyjskiego - zwolenik nie wychodzenia zbyt dalekiego poza linię Curzona - lecz już w roku 1919 linia granic Polski wysuwana przez Romana Dmowskiego na konferencji pokojowej w Paryżu, nabrala znacznych rozmiarów. W 1904 roku Roman Dmowski udaje się do Tokio i tam przedstawia sprawę powstania polskich socjalistów przeciw Imperium Rosyjskiemu (powstania propagowanego przez Józefa Pilsudskiego), jako sprawę szkodliwą i nic nie dającą Japonii. W dwa lata później zostaje poslem do rosyjskiej 2 Dumy.
Jego wysilki mające na celu wymuszenie na Rosji warunków, by Polaków traktowano jako równorzędnego partnera - nie odniosly sukcesu, zaś jego prorosyjskie nastawienie - spowodowalo, że wielu czlonków z Ligi Narodowej odeszlo - wielu patriotów z innych też ugrupowań zerwalo z Romanem Dmowskim kontakt. Apele Romana Dmowskiego kierowane do Rosji, odnosily taki skutek i taki podówczas pożytek - jak rzucanie grochem w ścianę. Z calą pewnością jednakże, nie wolno Romanowi Dmowskiemu zarzucić, że nie usilowal wielu korzystnych dla Polski spraw wywalczyć i że w kolejnych latach swojej dzialalności wiele dobrego dla Polski uczynil. Ale też nie wolno zapominać, jak blisko jego linia polityczna biegla u boku Rosji - dla mnie osobiście, aż nie smaczna i pewnie nie tylko dla mnie. Patrząc na dawną poezję - lat niewoli - naszych wielkich poetów - to aż roi się tam od przykladów, wyraźnie wskazujących - jak Rosja wobec Polski byla wrogo nastawiona. Przychodzą mi do glowy slowa Tadeusza Kościuszki (który nie tylko Rosji nie ufal, ale i francuzom), slowa przypomniane w Powstaniu Listopadowym przez jednego z dowódców, nim żolnierze ruszyli w bój - " Z Moskalem się nie dyskutuje! Moskala trzeba bić! bić! bić! bić! I jeszcze raz bić!".
Przyjaźń z Rosją? a czy kiedyś byla taka przyjaźń? Jakoś nie obila mi się o uszy, chyba, że ta z lat 1939-89 - tylko czy to byla przyjaźń? Ale za to wiele slyszalo się i czytalo, o nigdy nie gasnącym Rosyjskim apetycie - przypominającym Smoka Wawelskiego, który doil wodę i doil, i doil, i nie mial dość (mam nadzieję, że w końcu kiedyś pęknie). 
Jeśli już mowa o tej przyjaźni z Rosją, to może warto przypomnieć male co nie co?
Rok 1794 - Powstanie Kościuszkowskie - masakra cywilnej ludności Pragi. Bogu ducha winnej - kobiety, dzieci, starcy - w ciągu kilku godzin żoldacy Suworowa wymordowali 20 tysięcy mieszkańców (liczba ofiar podana w wikipedii - nawet Niemcy mordujący ludność cywilną w Powstaniu Warszawskim, nie mogą się pochwalić tak wielkim mordem, w tak krótkim czasie - a przecież ta Warszawa z 1794 roku, liczyla o wiele mniej mieszkańców, niż ta z 1944 - więc proszę sobie wyobrazić skalę tego mordu)).
Warto tę sprawę przypominać i naglaśniać - bo historia uczy, ostrzega. Nie rozchodzi mi się o sianie jakiejś nienawiści - ale jedynie otrzeźwienie umyslu i jego baczność, nim z takim sąsiadem zasiądzie się przy stole.
Lata niewoli - to lata okrutne, a zwlaszcza te ze strony rosyjskiego zaborcy. To lata przymusowych też branek mlodych Polaków do carskiej armii - by w imieniu cara szli silą 200 tysięcy zdobywać dla Rosji nowe ziemie - wracalo do domów z takich poborów, ledwie 10 procent żywych - resztę zasypywala obca ziemia - ginęli za sprawę zgola dla Polaka obcą. Takie branki byly jedną z przyczyn wybuchu Powstania Styczniowego.
O nie, Polacy nigdy nie wywolywali Powstań tak sobie, bez większego powodu - zawsze powody byly poważne i uzasadnione - dotyczy to także Powstania Warszawskiego, którego przywódców tak wielu obecnie opluwa - nie brak takowych i na Nowym Ekranie (czy dlatego, że stanęli przeciw polityce sovietów i ich przyjaciól?). Wczoraj mialem nieprzyjemność przeczytać kolejny już obraźliwy komentarz dotyczący osoby Józefa Pilsudskiego, tym razem osoba o pseudonimie "antares" nazwal marszalka tchórzem, trucicielem i Paskudną kreaturą (slowo "paskudną", celowo zaznaczyl dużą literą).
Ten wlaśnie komentarz, umieszczony pod postem Pana Zbigniewa Lipińskiego, zainspirowal mnie do napisania tego postu.
Przyznam się, że gdzieś tam w duszy marzylem o jakimś pojednaniu - ale wszystko wskazuje na to, że do takiego pojednania nigdy nie dojdzie. 
Pan Eugeniusz Sendecki na ten przyklad - chyba by sobie nie darowal, gdyby nie napisal w swoim poście, odnoszącym się do zmarlej Mamy Pana Kaczyńskiego slów : o Niebie, Piekle, Czyśćcu i że Pani Kaczyńska byla "sekretarką masona". 
Tu muszę zaznaczyć, że w czasie PRL-u i ja, i wielu innych pracowalo na dobro nie tylko wlasne i spoleczeństwa, ale i by komuchom żylo się coraz weselej i lepiej - by wcześnie mogli iść na emeryturkę, a ty bracie tyraj do 67 roku życia - bo ty nie czerwony - nie nasz. W takim przypadku przy takich jak ja, powinno się napisać - tyral dla komucha - a jeśli dyrektorem, czy prezesem byl przy okazji i Żyd - to i można dodać, że pracownik komucha i Żyda - kto wie czy to nie prawda? w portki szefom wszak nie zaglądalem jak Pan Sendecki owemu masonowi - guzik mnie to interesowalo, czy on byl komuchem, Żydem, czy masonem - robilem swoje, by bylo na chleb.
Pan jako lekarz Panie Sendecki, też pewnie nie jednego komucha, Żyda, czy masona ratowal?
Taki ton nie sprzyja pojednaniom - a wręcz doprowadza do zaglębienia się wrogości i to jeszcze po tej stronie, gdzie wrogość miejsca mieć nie powinna i nie sluży dobremu interesowi Polski, ale tym którym widok zwaśnionych Polaków sprawia wielką frajdę. A Polska na kolanach maszeruje w niewolę - jak w wierszu 40i4. 
O Józefie Pilsudskim pisać już nie będę - postać ta i jego zaslugi powinny być każdemu dobrze znane - oczywiście historia prawdziwa, nie zaś ta wyssana z palca, odmieniana, przekręcana przez jakąś soviecką maszynkę, pokroju T. Grossa (bajko twórcę i historyka od siedmiu boleści).
Źle się dzieje. Na koniec dodam takie oto slowa: 
Prawdziwa suwerenność i wolność jest tylko wówczas, gdy na wlasnym, a nie na cudzym kiju się opiera. Kuszą sąsiady zlotą laską, pod którą jeszcze i srebrniki kladą - kto po tę laskę sięga ten zaprzańcem się staje i choćby fortunę zyskal, zawsze parobkiem u obcego będzie i rękę calować jego będzie i buty jego - aż do śmierci.
PS - 10 lutego ponownie piechotą udam się pod Palac Prezydencki - w obie strony zajmie mi to okolo 2,5 - 3 godziny - by uczcić pamięć poleglych w Smoleńsku. Przy kurtce przypnę sobie wlasnoręcznie wykonaną szachowniczkę - w środku wykonanej z mosiądzu oprawy, znajduje się kartonik (bialo czerwona szachownica) - kartonik ten leżal na ziemi, deptali go przechodnie - a ja ten kartonik podnioslem i teraz jest już za oprawą - znalazl swoje godne miejsce.
Polskę też można jeszcze podnieść i dać jej godną oprawę - wystarczy zgoda i dobroć w sercu. 
Edward Snopek

foto szachowniczki - wlasne

 

 

KOMENTARZE

  • Jak już chce się być tak pryncipialnym. To proszę tak nie pisać
    - nawet Niemcy mordujący ludność cywilną w Powstaniu Warszawskim, nie mogą się pochwalić tak wielkim mordem, w tak krótkim czasie - a przecież ta Warszawa z 1794 roku, liczyla o wiele mniej mieszkańców, niż ta z 1944 - więc proszę sobie wyobrazić skalę tego mordu)).

    Nie wiem jak długo działał Warszawski obóz koncentracyjny ,ale jak wiem to tam wymordowano około 100tyś.Polaków

    To tylko uwaga co do faktów


    Pozdrawiam
  • Edward Snopek
    Edward jesteś WIELKI !!!!!
  • -- pozwolę sobie :)))) Panie Edwardzie -poszedł Pan na skróty
    --Polska byłaby MOCARSTWEM !!! i żadne Niemcy / Rosja NIE PODSKOCZYŁYBY NAM !!! Polakom -- gdyby NIE !!! watykan i jego ZNIEWOLENIE !!!!! nas POLAKÓW -przedmurze katolicyzmu !!!!! od 1000 lat -ROBIMY ZA MŁOT NA naszych braci Słowian !!!!--- MY ICH !! to oni NAS !! kwadratura koła chyba tak wygląda / dajmy spokój !! Dmowskim -Piułsudskim ONI nie mieli wówczas tyle wiedzy !! nie znali FAKTÓW tych , które MY !! teraz znamy !! ---CZAS NA NOWĄ Polskę ! bez trupiego oddechu na naszych polskich plecach - serdecznie pozdrawiam Pana !!!!!
  • @ninanonimowa 22:58:12
    a kysz, akysz poszła won siło nieczysta...
    na sybir tam skąd przyszłaś...
    odstaw butelkę, zrób kopie i wyślij do ambasady rosyjskiej, że wierszówk odrobiona
  • @liberalkonserwatywny 20:51:40; "tam wymordowano około 100tyś.Polaków"
    Szanowny Panie
    Chętnie Pana skontaktuję z szefem komitetu upamiętnienia KL Warschau. Szacunek pomordowanych tam oscyluje około 200 tysięcy. To jest bardzo ważna sprawa - bo chodzi o licytację międzynarodową na zabitych przez Niemcy hitlerowskie w Warszawie. Ilość ofiar po stronie polskiej jest najwyższa, wielokrotnie przewyższa ilość ofiar po stronie żydowskiej*. Szacuje się, że w Powstaniu Warszawskim zginęło około 200 tysięcy i w KL Warschau też tyle samo. Dodając do tego ilość Warszawiaków zabitych w kampanii wrześniowej 1939 i wymordowanych poza KL Warschau podczas okupacji przez Niemców i nazistowskie formacje pomocnicze (w tym współpracujących z Niemcami do 1941-go roku komunistów sowieckich) należy szacować, że Polaków w Warszawie zabito około pół miliona. Warto też zawsze przypominać, że Niemcy Żydów (i żydów)! z getta warszawskiego zabijali w Treblince. Ilość Żydów zabitych w Warszawie nie idzie w setki, lecz co najwyżej w dziesiątki tysięcy.
    To jest ponura licytacja, ale trzeba ją umiejętnie podjąć i spokojnie, systematycznie licytować. Poszukuję tłumacza na angielski i niemiecki, który by to przetłumaczył - aby Polacy mogli umieszczać na angielsko-języcznych i niemiecko-języcznych forach.
    ------------------
    * Niemcy gromadzili Żydów z getta warszawskiego na placu koło dzisiejszej ulicy Anielewicza (Umschlagplatz), koleją zawozili do Treblinki i tam masowo mordowali. Krew tych nieszczęśliwych ofiar wsiąkła w szczery mazowiecki piach, a nie w warszawski bruk...
  • --------- gorylisko
    -krwawiące polskie serce -- w stepach Kazachstanu / 1920-1947r powrót / wywieziono z Nowogródka 37 osób Rodzina ---powrócił 1 ---mój teść
  • @ninanonimowa 22:58:12
    watykan przyklasnie kazdej wladzy

    polska utracila wolnosc bo w ramach II szlacheckiej republiki wytworzyla sie zgubna dla kazdej republiki oligarchia moznowladcow
    niszczaca rozwoj gospodarczo-cywilizacyjny
    nie byloby to jeszcze zgubne dla polski gdyby nie falszowanie monety polskiej przez fryderykka wielkiego i dzieki zablokoowaniu portu handlowego w gdansku ktorym wywozono i wwozono towary do polski

    tam to w gdansku polakom placono falszywa moneta
    a polacy placili swa wlasna prawdziwa nie sfalszowana jeszcze

    patrz o handlu polskim "o duchu praw" monteskiusz

    imperium rosyjskie bylo zarazem zlem jak i potencjalem rozwoju dla ziem polskich (patrz wokulski w lalce)

    to jednak warszawa stala sie stolica wyzwwolonej polski nie krakow lwow czy poznan
  • A JA SWOIM KATOM POMNIKÓW STAWIAŁ NIE BĘDĘ!!!!
    Nie wiem co Autor bełkotu miał na myśli, albowiem wiem, że chciał coś powiedzieć, ale nie wiem co ????
    W CYWILIZACJI ŁACIŃSKIEJ ROZMÓWCA KAŻDY SWÓJ POGLĄD POWINIEN UZASADNIĆ FAKTAMI I DOWODAMI.
    I JA TO CZYNIĘ!!!!!

    W ten sposób uzasadniam dlaczego na groby żydowskich bandytów, oszustów, kłamców, złodziei, morderców, ludokradów, oszczerców, obrońców lichwy, herezji liberalizmu, a także stalinizmu i satanizmu - oraz w tym również szatańskich herezji nihilistycznej Nowej Lewicy - POPIERAĆ NIE WOLNO A PAMIĘĆ O NICH JAKO NIKCZEMNYCH ŁACHUDRACH I ZDRAJCACH STANU ORAZ WROGÓW GODNOŚCI I PRAW CZŁOWIEKA POWINNA PRZEJŚĆ DO DZIEJÓW POLSKI I DO HISTORII POWSZECHNEJ!!!!

    Dlaczego olewam bandytów smoleńskich, zarówno niekonsekrowanych, jak i konsekrowanych!!!!

    Smoleńsk – pomsta Boga za kłamstwo katyńskie. Arcybiskup Tokarczuk oskarża załamanych polityków i kapłanów poległych pod Smoleńskiem o udział w kłamstwie na szkodę chrześcijańskiego narodu rosyjskiego.

    Ciekawy tekst:
    "Z listu śp. abp.Ignacego Tokarczuka do Albina Siwaka .

    Chazarscy mordercy Polaków.
    http://www.youtube.com/watch?v=2vZtLKWz1Po

    Otóż arcybiskup I. Tokarczuk pisze tak: „Każdy kapłan, każdy, kto otrzymuje świecenia kapłańskie i nakłada na siebie sutannę, bez względu czy dojdzie do bycia papieżem, czy zostanie całe życie proboszczem gdzieś na parafii, składa Bogu przysięgę. A ta przysięga zawiera takie słowa: „Posługiwał się będę wyłącznie prawdą, chociażbym miał cierpieć lub był za prawdę zabity, jak Jezus Chrystus, który umarł na krzyżu za prawdę.” Czyli, że prawda w posłudze Bogu i ludziom tu jest na pierwszym miejscu. A co robią ci, co lecą z prezydentem samolotem do Katynia? Przecież oni doskonale znają treść wystąpienia prezydenta. Nie raz go słuchali. Sami mają napisane podobne wystąpienia w tym samym duchu. Czyli, że lecą legitymizować, potwierdzać, straszne kłamstwo.” Powtórzą to za panem prezydentem, tam gdzie leżą ci pomordowani. A jest tych duchownych cywilnych i wojskowych aż dziesięciu w samolocie, w tym aż siedmiu pochodzenia żydowskiego. Prawda by nakazywała tym duchownym powiedzie, że leżą tu nasi ojcowie i bracia zamordowani przez NKWD, które składało się aż w 84 % z Żydów. Że połowa z tych 84% to byli polscy Żydzi. Że kierownictwo, to w Moskwie, to Beria i Kaganowicz – Żydzi. Że w tej samej ziemi leży czterdzieści pięć tysięcy oficerów radzieckiej armii. I dokonali tego ci sami zbrodniarze, co zamordowali Polaków. Bo podsuwali fałszywe dane Stalinowi, że ci radzieccy, to wrogowie narodu i należy ich zlikwidować. Ale im przez usta nie przejdzie prawda. Oni, jak pani doktor Alina Cała, odwracają kota ogonem, mówiąc, że to Rosja Radziecka, że to ustrój komunistyczny ich zamordował. A ustrój to kto wymyślił? Może te ciemne masy rosyjskie wpadły na pomysł wymordowania swych braci i synów? To może religijne chłopstwo zamordowało tak polskich, jak radzieckich, czyli swoich, rosyjskich oficerów? To się kupy nie trzyma, to ohydne kłamstwo i kiedyś pęknie ogniwo tego przez Żydów wymyślonego łańcucha i posypie się prawda jak lawina…

    Arcybiskup Tokarczuk pisze: „Kłamstwo tak straszne, jak to o Katyniu, o tylu pomordowanych woła o pomstę do nieba. Kłamstwo osób duchownych, którzy Bogu przysięgali prawdę, to nie to samo kłamstwo, co pijaczka (po balandze czy pod budką z piwem. Trzeba znać wagę tych kłamstw. A oni zatracili ocenę tej sytuacji. To nie te same proporcje i nie taka sama kara za kłamstwa. Krew i ofiary pomordowanych dotarty do Boga. A on mówił. Karę zostawcie mnie. I zdecydował, że pora przeciąć te kłamstwa. I jak zawsze przy takich sprawach ucierpieli i zginęli też niewinni ludzie w tym samolocie. Ale im Bóg to wynagrodzi. Zapłacą za te kłamstwa ci, co z urzędu powinni stać na straży prawdy. Im dłużej nasi księża będą posługiwać się kłamstwem, tym gorzej dla nich osobiście. Bóg wybacza grzechy, ale ocenia inaczej winę tych, co mu przysięgali wierność i prawdę, a inaczej ludzi, którzy nie są świadomi tego, co czynią. I takie reguły są zapisane tak w nowym testamencie, jak i w wielu proroctwach. Ja w tej katastrofie widzę palec Boży.” – kończy swój list arcybiskup Tokarczuk, człowiek, który obecnie liczy sobie 94 lata. (W tym roku ów zacny Arcykapłan odszedł już do Domu Ojca Abp. Tokarczuk całe swoje życie poświęcił na budowę Kościoła serc i świątyń w okupującym katolicki Naród Polski żydobolszewickim PRLu * dop. własny).

    źródło : Albin Siwak książka pt.Bez strachu tom III "

    Zagłada Rosjan w Rosji
    http://www.youtube.com/watch?v=ZFCNFk4ufLM
    Wiek zagłady Sowiecka Historia
    http://www.youtube.com/watch?v=dSEIFumQSFc
    dr Żebrowski Komunizm ideologia, która wymordowała najwięcej ludzi
    http://www.youtube.com/watch?v=gdSfGf_iSHk

    Izraelska gazeta „Maariv” z 21 lipca 1971 r. wyjawia końcowy sekret katyńskiej masakry.
    Wydra powiedział izraelskiej gazecie „Maariv” jak trzech sowiecko-żydowskich oficerów, którzy też byli świadkami zabójstw, powiedziało mu o mordowaniu. Zaznaczył, że dochowa tajemnicy przez cały czas, ale teraz chce ją wyjawić, nim umrze.
    Nazwał swojego informatora sowieckim majorem Joshua Sorokin, który przyznał się, że brał udział w masowych egzekucjach na początku wojny. Gazeta przytoczyła wypowiedź Vidry: „Żydowski major w tajnej sowieckiej służbie i inni oficerowie przyznali mi się, że okrutnie zamordowali 12 tys. polskich oficerów w lesie katyńskim po wybuchu II wojny światowej”.
    W drugim obozie pracy dwa lata później dwóch innych oficerów powiedziało, że brali udział w mordach. Wydra powiedział, że wierzyli w niego, ponieważ był Żydem.
    Jeden z oficerów, utożsamiany jako porucznik Aleksander Susłow, powiedział mu: „Chcę ci opowiedzieć historię mojego życia”. Tichonow (drugi oficer) i ja jesteśmy dwoma najbardziej nieszczęśliwymi ludźmi na całym świecie. Mordowałem »polaczków« moimi własnymi rękami. Zastrzeliłem ich.”

    Stalin wybrał Żydów do mordowania Polaków w Katyniu

    Zgodnie z paktem Ribbentrop-Mołotow, w 1939 r. Sowietom przypadła wschodnia część Polski, a Niemcom zachodnia. Tajna policja Stalina NKWD (dziś KGB) systematycznie ujarzmiała miasta pod jego kontrolę. Mieli rozkaz zgarniać wszystkich, którzy mogliby stanowić w przyszłości potencjalne zagrożenie dla komunizmu. Aresztowano więc około 15 tys. Polaków. 10 tys. stanowili oficerowie Wojska Polskiego, 5 tys. to cywile, wśród nich lekarze, prawnicy, dziennikarze, pisarze, przemysłowcy, biznesmeni, profesorowie uniwersytetów i nauczyciele szkół średnich. Wszyscy byli odtransportowani do trzech obozów koncentracyjnych w Rosji. My wiemy tylko o losie więźniów z obozu Kozielsk, ponieważ ich ciała zostały odkryte w Katyniu przez Niemców w 1943 r. Sowieci po 46 latach (wreszcie) przyznali się do odpowiedzialności za zbrodnię, którą zrzucili na Niemców. Stalin wierzył, że wykształceni polscy dowódcy mogą któregoś dnia unicestwić jego plany skomunizowania okupowanego kraju. Oni byli utalentowaną elitą narodu. To automatycznie czyniło ich niebezpiecznymi wobec planu Stalina podboju drugich narodów.
    Kto mógł mordować Polaków?
    Zamordować 15 tys. niewinnych to potworne zadanie, nawet dla najbardziej zatwardziałych oprawców. Stalin zwrócił się do szefa Sowieckiej Tajnej Policji, Żyda Ławrientija Berii. Oni dyskutowali o masowym mordzie i zdecydowali, że to zadanie wykona dominująca grupa żydowskiego aparatu bezpieczeństwa. Dawna nienawiść do Polaków katolików była notorycznie wiadoma.
    Polakom w Kozielsku powiedziano, że jako wolni ludzie wrócą do domów. Pozwolono im uroczyście świętować noc przed załadowaniem na pociągi. Uściski i okrzyki „do zobaczenia w Warszawie!” wypełniały powietrze. Uciecha i radość wkrótce wygasły, kiedy odkryli, że pociągi jechały nie na zachód, ale na wschód, i były obstawione podwójną strażą.
    Gdy pociąg wjechał i zatrzymał się na stacji Gniezdowo w pobliżu lasu katyńskiego, polskich jeńców ogarnęło przerażenie. Zaczęło się wyładowanie, bagaże rzucano na ciężarówkę, a jeńców zamykano w zakratowanych przyczepach ciężarówek. Stąd byli zawożeni do baraków robotników leśnych. Skazańców brano po trzech do baraków. Tam ograbiono ich z reszty posiadanych rzeczy, takich jak zegarki, pierścionki itp. Wreszcie zagnano ich nad ogromne doły i to, co zobaczyli, było horrorem nad horrory: na dnie tych dołów zobaczyli ciała swoich kolegów, którzy odjechali pociągiem przed nimi. Ciała były ułożone jedno na drugim, jak sardynki – wspak. Układała je grupa Żydów brodzących w głębokich kałużach krwi, czekając na nowe porcje zwłok walących się w głęboką otchłań dołów, które miały spocząć na innych ciałach, żeby było miejsce na ściśnięcie więcej i więcej. Rzędy były wysokie na 12 ciał.
    Niektórzy jeńcy stawiali opór Żydom wiążącym im ręce z tyłu. Wówczas ci zarzucali im płaszcze na głowy i wiązali ręce z przodu. Niektórym jeńcom pchano w usta trociny, co NKWD uznało za właściwy środek na uspokojenie. Obawiali się, że krzyki mogą wywołać opór czekających na swoją kolej w więźniarkach. Wielu było zabitych jednym strzałem w tył głowy i szyję, wielu kilkoma strzałami, wielu było przebitych bagnetem w plecy, piersi, co oznaczało, że jeńcy stawiali opór. 4253 było pochowanych w Katyniu. Dziś Polacy domagają się poinformowania, gdzie pochowane są ciała pozostałych 10 tysięcy jeńców. Ostatni rozdział tego straszliwego epizodu jeszcze będzie opowiedziany.
    Żydzi, którzy mordowali Polaków w Katyniu
    Dziennik Izraela „Maariv” ogłosił światu imiona sowieckich oficerów NKWD uczestniczących w mordzie katyńskim. Polski Żyd Abraham Vidro (Wydra), który mieszka teraz w Tel Awiwie, 21 lipca 1971 r. poprosił pismo o wywiad, bo chciałby, zanim umrze, wyjawić sekret o Katyniu. On opisał spotkanie z trzema Żydami, oficerami NKWD, w wojskowym obozie wypoczynkowym Rosji. Oni powiedzieli mu, jak uczestniczyli w mordzie Polaków w Katyniu.
    Byli to: sowiecki mjr Joshua Sorokin, por. Aleksander Susłow, por. Samyun Tichonow. Susłow zażądał od Vidro zapewnienia, że nie wyjawi tego sekretu do 30 lat po jego śmierci, ale Vidro obawiając się, że tak długo nie pożyje, zdecydował się wyjawić go wcześniej. Mjr Sorokin, ufając Vidro, powiedział: „świat nie uwierzy czego ja byłem świadkiem”. Vidro mówił dziennikowi „Maariv”:
    Żydowski mjr w sowieckiej tajnej służbie (NKWD) i dwóch innych oficerów bezpieczeństwa przyznali mi się, jak okrutnie mordowali tysiące polskich oficerów w lesie katyńskim. Susłow mówi do Vidro: „Chcę ci opowiedzieć o moim życiu. Tylko tobie, ponieważ jesteś Żydem, czy możemy mówić o wszystkim? To nie robi żadnej różnicy dla nas… Mordowałem polaczków własnymi rękami! I do nich sam strzelałem.”
    Część tych opowieści jest reprodukowana na tej samej stronie wraz ze zdjęciem Vidro. Jest również interesujące, że w Katyniu było również mordowanych trochę Żydów. NKWD była ostrożna, selektywnie wybierała kogo „aresztować” spośród 15 tysięcy ofiar. Dziś wiadomo, że 80% polskich Żydów popierało żydowski Bund, który stał się komunistyczną partią Polski. 20% tych, którzy nie popierali Bundu, było traktowanych jak reszta Polaków. Polityką Stalina było: „śmierć wszystkim, którzy mogliby sprzeciwiać się komunizmowi”.
    Stalin mianował Żydów komendantami gułagów
    Aleksander Sołżenicyn, światowej sławy rosyjski autor 712-stronicowej książki „Archipelag Gułag”, na 79 stronie zamieścił 6 zdjęć ludzi, którzy zarządzali najbardziej morderczymi obozami więziennymi w Rosji. Wszyscy byli Żydami: Aron Solts, Naftaly Frenkel, Yakow Rappoport, Matvei Berman, Lazar Kogan i Genrikh Yagoda.
    Sołżenicyn opisuje jak Frenkel najbardziej pasował do wszystkich profesjonalnych mordów: „Frenkel ma oczy badacza i prześladowcy, z wargami sceptyka… człowiek z niezwykłą miłością władzy, nieograniczonej władzy, pragnący, by się go bano!” Jest to opis Khazara żydowskiej rasy, który dziś jest komendantem (zarządcą obozów koncentracyjnych, w których trzyma się tysiące Palestyńczyków). Módlmy się za te biedne ofiary.
    Więcej szokujących wieści
    Katyńska masakra w Trzebusce
    Została odkryta nowa, nieznana masakra Polaków przez Sowietów. Organizacja „Wiejska Solidarność” doniosła, że sowiecka tajna policja zamordowała 600 Polaków między 24 sierpnia a listopadem 1944 roku w lesie w Trzebusce, w pobliżu miasta Rzeszów. Zamordowani byli znów członkami inteligencji polskiej, włącznie z oficerami AK, przywódcami organizacji i księżmi. Wszystkie ofiary miały podcięte gardła od ucha do ucha. Ich groby odkryto w 1980 r., ale rząd komunistyczny PRL zdławił wiadomość o tym „Drugim Katyniu”. W 1945 r. polski oficer napisał raport o powyższej masakrze, ale został aresztowany przez bezpiekę i ślad po nim zaginął.
    Polski tygodnik wychodzący w Londynie donosił, że masową masakrę zarządził dowódca I Armii marszałek Iwan Koniew. Tygodnik londyński miał naocznego świadka, który zeznał, że więźniowie byli trzymani w sowieckich obozach koncentracyjnych w brutalnych i nieludzkich warunkach zanim zostali zamordowani.
    Ta sprawa jest szczególnie bolesna, ponieważ mordu dokonali ci, którzy głosili (w tym czasie), że są „wyzwolicielami Polski”.
    Tłumaczył W.N.
    Wreszcie Prawda
    Czasopismo USA „The truth at last” nr 336/1989
    Za: http://www.polskapartianarodowa.org
    http://krasnoludkizpejsami.wordpress.com

    http://marucha.wordpress.com/2011/01/31/szokujace-wyznanie-izraelska-gazeta-donosi-jak-zydzi-mordowali-polakow/

    http://www.wroclawskikomitet.pl/komitet/ogloszenia/item/1569-szokuj%C4%85ce-wyznanie-izraelska-gazeta-donosi-jak-%C5%BCydzi-mordowali-polak%C3%B3w

    Katyn.2007
    http://www.youtube.com/watch?v=Njv2rdEPp7U
    Szokujące wyznanie: Izraelska gazeta donosi, jak Żydzi mordowali Polaków
    http://www.wroclawskikomitet.pl/komitet/ogloszenia/item/1569-szokuj%C4%85ce-wyznanie-izraelska-gazeta-donosi-jak-%C5%BCydzi-mordowali-polak%C3%B3w


    cdn.
  • @Janusz Górzyński 02:46:30
    Bardzo dobra treść. Powinna się pojawić jako oddzielny artykuł, lub cykl artykułów. Sugeruję następnym razem zamieścić w komentarzu link do treści, a sam komentarz ograniczyć do kilku zdań streszczenia, ubarwionych jakimś zaskakującym elementem, anegdotą na przykład, lub linkiem do filmu.
  • @Eugeniusz Sendecki 00:27:00
    "..Rok 1794 - Powstanie Kościuszkowskie - masakra cywilnej ludności Pragi. Bogu ducha winnej - kobiety, dzieci, starcy - w ciągu kilku godzin żoldacy Suworowa wymordowali 20 tysięcy mieszkańców."

    Państwo macie trudności ze zrozumieniem tak krótkiego a treściwego tekstu????
    w CIĄGU KILKU GODZIN ŻOŁDACY SUWOROWA WYMORDOWALI 20 000 /DWADZIEŚCIA TYSIĘCY!!!!/ MIESZKAŃCÓW PRAGI !!!!!!

    a wy pieprzycie o 200 000 wymordowanych w ciągu okupacji Warszawy /6 lat/ czy wy łapiecie o co chodz??i tu zamordowano w kilka godzin 20 000 ludzi a drugim ginęło 93 trzy osoby na dobę, czy wasza inteligencja nie sięga na takie wyżyny aby odczuć tę "subtelną" różnicę??

    "..Krew tych nieszczęśliwych ofiar wsiąkła w szczery mazowiecki piach, a nie w warszawski bruk..."

    A jaka to różnica?? W bruk Pragi wsiąkała krew Polaków a w Treblince nie wsiąkała tylko leciała z wiatrem /mam nadzieję zachodnim/ w stronę ich ojczyzny. Tym bardziej że byli to obywatele nie pałający zbytnią miłością do Polski i Polaków jak dowodzi historia i czasy współczesne. Pzdr
  • @lancelot 10:55:58
    To w Treblince były postawione krematoria? Może w takim razie coś na ten temat pan napisze?
  • @Paweł Tonderski 11:52:05
    Nie podpuszczaj go. Jeszcze coś nie tak napisze i będzie że się Polacy ZNOWU przyznali. ADL-owcy tylko na to czekają.
  • *
    Rodzina Dmowskich posiadała swój rodowy herb, Roman Dmowski dokładnie urodził się 9 sierpnia we wsi Kamionek pod Warszawą (obecnie Praga Południe), w ubogiej rodzinie drobnoszlacheckiej, która pieczętowała się herbem Pobóg, tak więc nie mogła wywodzić się z rodziny robotniczej.

    Poza tym, ktoś kto był nadzorcą majątku, dzierżawił jakiś majątek w tamtych czasach, musiał posiadać pochodzenie szlacheckie, takimi sprawami zajmowała się zubożała polska szlachta, inaczej zwana gołotą.

    A czytał pan Noce i dnie?

    Myślałem, że pan posiada większą wiedzę historyczną, jednak po raz kolejny zawiodłem się na pana znajomości historii Polski w tym zakresie, co nie zmienia faktu, że przestałem doceniać pański wkład, który pan wniósł w walkę z okupantem Polski.

    Niestety, ludzie wpatrzeni i wychowani na micie Piłsudskiego, niczego nie chcą przyjąć do swojej wiadomości, nic do nich nie dociera. To tak samo, jak do z tzw. wolnościowców, którym wmówiono, że Mises to bóg i stworzyli z tego liberalistyczną mitologię.

    Niedługo tacy ludzie jak pan będą wychowywali na podobnym micie swoje następne pokolenia Polaków, tym mitem będzie Lech KACZYŃSKI.

    Czy NAPRAWDĘ POLACY NIE POTRAFIĄ WYCIĄGAĆ WNIOSKÓW NA SWOJEJ własnej historii i NICZEGO ICH NASZA HISTORIA NIE UCZY?
  • @liberalkonserwatywny 20:51:40
    "tak wielkim mordem, w tak krótkim czasie" - jak wspomnialem chodzi tu o czas - masakra z 1794 roku, trwala tylko kilka godzin - może trzy - dokladnie nie wiem. Czy te wspomniane 100 tysięcy więźniów Warszawskiego Obozu Koncentracyjnego wymordowano w kilka godzin?
    Co do Powstania Warszawskiego - na Woli Niemcy wymordowali w kilka dni okolo 50-60 tysięcy cywilów - ale nie w kilka godzin. Niemcy moim zdaniem przyklad wzięli wlaśnie wzorując się na Suworowie - sądzili, że tak jak w roku 1794, taki i w 1944 - Warszawa skapituluje. To bylo typowe zagranie na psychikę tak samych walczących, jak ludność cywilną i dowództwo Powstania Warszawskiego - rozkaz mordu poszedl z wysokiego szczebla - ale tak jak i w przypadku Suworowa - cichy, niemy - by potem móc się wymigać od odpowiedzialności za ten mord. Taki niemy rozkaz wydano tym, którzy strzelali do górników w Kopalni Wujek".
  • @Eugeniusz Sendecki 00:27:00
    Ja tę liczbę szacuję na okolo 600 tysięcy - wymordowanych Warszawiaków pochodzenia Polskiego - wliczając i tych pomordowanych w obozach zaglady.
    Jeśli chodzi o Umschlagplatz, to z przekazu slownego i bezpośredniego ludzi którzy okupację dobrze odczuli na wlasnej skórze, jak i z literatury, w tym i pisarzy Żydowskich - wiem, że Niemcy glównie nadzorowali pracę Żydowskiej Policji, która to zapędzala palkami swoich braci na ów plac.
  • @Edward Snopek 23:07:03
    A wie pan, że rabin Warszawy (bodajże?) Czerniakow dostał propozycję od warszawskiego AK o wspólnej walce z niemieckim okupantem, i że Czerniakow na tę propozycję nie przystał, odpowiedział między innymi tak, że żydzi nie zamierzają z Niemcami walczyć, ponieważ Niemcy nic złego im nie uczynią?

    Chyba pan wie, w którym roku zaczął się niemiecki plan "ostatecznego rozwiązania kwestii żydowskiej". Dopiero pod koniec 1942 roku, co w takim razie do tej pory czynili żydzi w Polsce?

    600 tysięcy warszawiaków, co pan pisze? W czasie wojny zginęło ok. 800 tysięcy mieszkańców Warszawy, w łapankach i publicznych egzekucjach i w niemieckich obozach koncentracyjnych oraz w walce z niemieckim okupantem. Okupacyja rzeczywistość Warszawy to listy z nazwiskami rozstrzelanych, które były wywieszane przez Niemców na okrąglakach, takich bardzo szerokich, o dużej średnicy słupach ogłoszeniowych, których obecnie nie ma już na warszawskich ulicach, były takie tygodnie w Warszawie, że codziennie polscy zakładnicy byli rozstrzeliwani, od 100 do 200 osób, dopiero zamach na Kutscherę to powstrzymał, były w tym celu wykonywane wcześniejsze akcje odwetowe, na przykład na oficerach i podoficerach gestapo, którzy wykazali się wyjątkową bezwzględnością i przemocą względem Polaków działających w podziemiu, ale nie tylko, którzy zostali zatrzymani przez Niemców, na przykład zamachy wykonane na mordercach Rudego - Bytnara...

    Natomiast, pana zdaniem w Palmirach i w innych publicznych egzekucjach, w masowych rozstrzeliwaniach na Pawiaku, w powstaniu warszawskim też ginęli tylko i wyłącznie polscy żydzi, bo nie rozumiem?

    Takie wrażenie można odnieść po pańskim komentarzu, że Polacy ginęli tylko w powstaniu warszawskim? A niemiecki obóz koncentracyjny tylko dla Aryjczyków i mieszkańców Warszawy oraz z jej okolic, KL Warschau , w którym Niemcy zamordowali ok. 200 tysięcy warszawiaków tylko i wyłącznie Aryjczyków?

    Niedługo okaże się, dzięki takim retrospekcjom jak pańskie, że jedynymi warszawiakami, którzy ponieśli śmierć z rąk niemieckich podczas trwania II wojny światowej, to byli obywatele polscy pochodzenia żydowskiego. :))))

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031